Obecnie rak nie jest chorobą nieuleczalną - można go wyleczyć, co potwierdzają świadectwa osób, które wygrały z nim walkę. Każdej chemioterapii towarzyszą jednak skutki uboczne, które osłabiony organizm odczuwa ze zdwojoną siłą. To między innymi nudności, brak apetytu, a przede wszystkim ogromny ból. Bliscy chorych szukają więc sposobów na to, aby załagodzić te symptomy. Coraz częściej słychać o zastosowaniu medycznej marihuany w celu zmniejszenia bólu wywołanego wyniszczeniem organizmu. Nie chodzi tutaj oczywiście o marihuanę używaną przez niektórych w celach rekreacyjnych, która posiada duże stężenie THC, substancji psychoaktywnej; tylko o CBD, które także znajduje się w konopiach, ale w odróżnieniu od THC - nie odurza i nie uzależnia. Olejek konopny CBD jest dobrze tolerowany przez ludzki organizm, a tym samym całkowicie bezpieczny w stosowaniu. Nie tylko pomaga on uśmierzyć ból wywołany chemioterapią, ale również hamuje tworzenie się nowych komórek nowotworowych. Działa rozluźniająco i stymuluje układ nerwowy, zapobiega zapaleniom, zwalcza lęki, redukuje nudności oraz wymioty. To dlatego może pomagać w walce z rakiem.